Ozonowanie we Wrocławiu - dlaczego stare kamienice tego potrzebują
Wrocław przechodzi intensywną rewitalizację dzielnic takich jak Nadodrze i Ołbin. Wiele kamienic i pojedynczych mieszkań w nich było kupowanych z rynku wtórnego po tym, jak stały zamknięte przez lata - czasem odziedziczone, czasem po prostu niesprzedane. Zanim wejdzie tam ekipa remontowa albo pierwszy najemca, trzeba poradzić sobie z zapachem, który zdążył się utrwalić w strukturze budynku.
Mieszkania po latach zamknięcia - stęchlizna i wilgoć
Lokal, który stał zamknięty przez kilka lat, ma zwykle charakterystyczny zapach stęchlizny, czasem wzmocniony wilgocią wynikającą ze słabej wentylacji w starym budownictwie. Zwykłe wietrzenie w takich przypadkach prawie nigdy nie wystarcza - zapach wraca po zamknięciu okien. Ozonowanie neutralizuje go u źródła.
Przed remontem kamienicy - czysty start dla ekipy
Firmy remontowe i deweloperzy pracujący przy rewitalizacji Nadodrza i Ołbinu coraz częściej zlecają ozonowanie lokalu tuż przed rozpoczęciem prac. To tańsze i szybsze niż liczenie na to, że zapach zniknie sam podczas kilkutygodniowego remontu z otwartymi oknami.
Przed sprzedażą na aktywnym rynku nieruchomości
Wrocławski rynek nieruchomości jest jednym z bardziej aktywnych w Polsce. Świeży, neutralny zapach to jeden z prostszych i tańszych sposobów, żeby poprawić pierwsze wrażenie podczas oglądania mieszkania - zarówno w kamienicy, jak i w bloku na Krzykach czy Psim Polu.