Ozonowanie w Bydgoszczy - dlaczego zapachy tu tak długo się trzymają
Bydgoszcz ma bardzo zróżnicowaną zabudowę - od wielkopłytowych osiedli z lat 70. i 80. na Fordonie, Wyżynach i Kapuściskach, przez przedwojenne kamienice Śródmieścia i Okola, po nowsze budownictwo na Osowej Górze. Każdy z tych typów budynków ma inny problem z zapachami, a każdy wymaga innego podejścia do ozonowania.
Bloki z wentylacją grawitacyjną - zapach krąży między mieszkaniami
W blokach budowanych w latach 70. i 80. wentylacja grawitacyjna łączy piony kilku mieszkań. Zapach papierosów, gotowania czy pleśni z jednego lokalu potrafi przenikać do sąsiednich przez kanały wentylacyjne i utrzymywać się miesiącami. Samo wietrzenie nie rozwiązuje problemu, bo źródło zapachu wciąż jest aktywne w strukturze budynku. Ozonowanie chemicznie rozkłada te cząsteczki, dając efekt, który się nie cofa.
Kamienice Śródmieścia i Okola - stęchlizna po latach stania pustką
Stare kamienice, które stały zamknięte przez dłuższy czas - często odziedziczone mieszkania - mają charakterystyczny zapach stęchlizny wnikający w drewniane podłogi, tynk i stare meble. To częste zlecenie przy okazji opróżniania takich lokali przed sprzedażą lub remontem.
Ozonowanie samochodów - popularna usługa w mieście z dużym rynkiem wtórnym
Mieszkańcy Bydgoszczy często zamawiają ozonowanie aut kupionych z drugiej ręki - z komisów przy ul. Fordońskiej czy z giełd samochodowych. Zapach tytoniu, zwierząt lub po prostu długiego stania zamkniętego auta usuwamy w kilka godzin.