Opróżnianie mieszkania da się zrobić bez żadnego przygotowania, ale wystarczą dwa wieczory, żeby było szybciej i spokojniej. Poniżej to, co faktycznie ma znaczenie, w kolejności od najważniejszego.
1. Znajdź dokumenty i rzeczy wartościowe
Szuflady, półki, kieszenie płaszczy, książki, koperty pod ręcznikami. Dokumenty, gotówka i biżuteria bywają w miejscach, o których nikt nie pamięta. Nawet jeśli ekipa odkłada takie rzeczy, najlepiej samemu przejrzeć miejsca, gdzie są najczęściej.
2. Oznacz, co ma zostać
Kartką, taśmą malarską albo naklejką. Obraz, serwis, zegar, fotel, jeden pokój z meblami. Najmniej błędów robi się wtedy, gdy rzeczy do zachowania stoją w jednym miejscu albo są wyraźnie oznaczone.
3. Zadbaj o dojazd
- Sprawdź, gdzie stanie samochód dostawczy. W centrach miast to często problem.
- Jeśli parking jest zajęty, poproś sąsiada albo administratora o zostawienie miejsca.
- Jeśli jest winda, zapytaj w administracji, czy trzeba ją rezerwować. W nowych budynkach zwykle trzeba.
- Jeśli jest brama albo domofon, podaj kod albo numer do osoby, która otworzy.
4. Powiedz sąsiadom
Jedna kartka na klatce z informacją o terminie i godzinach wystarczy. Wynoszenie szaf nie jest ciche, a w starych kamienicach niesie się po całej klatce. Sąsiad, który wie wcześniej, rzadko dzwoni na policję.
5. Ustal klucze i dostęp
Jeśli nie możesz być na miejscu, zostaw klucze u zaufanej osoby: sąsiada, administratora, agenta nieruchomości. Poinformuj ją, kiedy ekipa przyjedzie. Po robocie dostaniesz zdjęcia pustego mieszkania.
6. Odłącz media i opróżnij lodówkę
Lodówkę i zamrażarkę opróżnij i odmroź wcześniej. Pralkę odłącz od wody, jeśli nie zostaje. Zaoszczędzisz ekipie czasu i uniknie się wycieków na klatce.
Czego robić nie trzeba
Pakować rzeczy w kartony, sortować wszystkiego według kategorii i sprzątać przed przyjazdem ekipy. To się robi na miejscu i to jest nasza praca.
Nie masz czasu nawet na to? Powiedz o tym przy wycenie. Opróżniamy mieszkania także wtedy, gdy zleceniodawca nie jest w stanie wejść do środka.